Należy zacząć od racjonalnej diety

Głównym źródłem cukru we krwi jest, co oczywiste, nasze pożywienie. Zatem zmniejszanie udziału cukrów prostych w naszej diecie w znacznym stopniu wpływa na obniżenie ich poziomu we krwi. Głównymi ich źródłami są takie produkty jak: cukier biały, słodzone napoje, białe pieczywo i biały ryż, słodycze czy makarony. Warto pamiętać, że także owoce i ich przetwory, mimo zawartości witamin i błonnika, zawierają cukier. Korzystajmy z ich walorów odżywczych i smakowych, zwłaszcza w sezonie, ale pamiętajmy o zachowaniu umiaru. Jest to szczególnie ważne dla osób dotkniętych lub zagrożonych cukrzycą. Szczególnie wysoką zawartością cukru odznaczają się: banany, śliwki, winogrona, czarne porzeczki. Pułapką mogą okazać się produkty pozornie zdrowe, które zostały, często dość hojnie, dosłodzone: słodzony sok, słodzone jogurty, dosładzane suszone owoce, płatki śniadaniowe, pieczywo udające pełnoziarniste, w rzeczywistości słodzone (i barwione) karmelem. Czytajmy zatem etykiety, zwracając szczególną uwagę na zawartość cukru w produkcie, jego kaloryczność oraz wielkość jego sugerowanej jednorazowej porcji.

Nie tylko niekontrolowane spożycie cukrów prostych zwiększa poziom glukozy we krwi. Węglowodany złożone także są rozkładane do glukozy, więc także ich nadmierne spożycie wpływa na jej poziom w naszym organizmie. Różnica polega jednak na tym, że proces trawienia i wchłaniania węglowodanów złożonych trwa znacznie dłużej, co sprawia, że są one dla nas zdrowsze, nie powodują nagłego skoku poziomu cukru we krwi oraz sycą na dłużej.

Węglowodany są nieodłącznym składnikiem naszej diety i źródłem niezbędnej energii, nie ma więc sensu popadać w nadmierny strach przed nimi. Stawiajmy na węglowodany złożone, przyjmowane w rozsądnych ilościach. Ich doskonałym źródłem będą: pieczywo pełnoziarniste, kasze, ryż brązowy, warzywa strączkowe jak fasola czy groch i warzywa bogate w skrobię takie jak kukurydza i ziemniaki.

Problem pojawia się wtedy, gdy nie kontrolujemy wielkości przyjmowanych przez nas porcji. Jeżeli nie zwracamy uwagi na to, co i kiedy jemy, bardzo często zjadamy też zaskakująco duże ilości pożywienia między posiłkami. Dobrymi sposobami na podjęcie walki z wyżej wymienionymi problemami i wyrobienie pozytywnych nawyków żywieniowych będzie pilnowanie wyznaczonych, regularnych pór posiłków. Warto pokusić się o zapisywanie tego, co zjedliśmy w ciągu dnia i tygodniową analizę momentów słabości – pozwoli nam to ustalić, kiedy i z jakich powodów sięgamy po niezdrowe jedzenie.
Pamiętajmy, że jemy także oczami. Zadbajmy, aby posiłki były estetycznie podane, zjedzone przy stole. Celebrujmy posiłek i spożywajmy go powoli. Wpłynie to nie tylko na jakość naszego życia, ale i pozwoli łatwiej osiągnąć uczucie sytości.
Podawanie posiłków na mniejszych talerzach sprawia, że wydają się obfitsze a my nakładamy sobie mniejsze porcje. Wypicie szklanki wody lub filiżanki ciepłej herbaty przed posiłkiem sprawia, że szybciej wypełnimy żołądek i osiągniemy uczucie sytości.
Ważną informacją jest, że niedosypianie i zmęczenie bardzo często powodują nadmierny apetyt.

Błonnik spowalnia trawienie i wchłanianie węglowodanów. W ten sposób sprzyja bardziej stopniowemu wzrostowi glukozy we krwi. Jego źródłem może być na przykład pełnoziarniste pieczywo, warzywa i owoce spożywane ze skórką (oczywiście uprzednio umyte), kasze, rośliny strączkowe, ale także… korzeń łopianu.
Błonnik korzenia łopianu znacząco wpływa na procesy trawienia doskonale zmniejszając przyswajanie tłuszczy i węglowodanów, co zapobiega nie tylko nadwadze, ale wpływa także na poziom cukru we krwi. Błonnik korzenia łopianu jest także pożytkowany przez zdrowe dla nas bakterie znajdujące się w naszym jelicie. Odżywiające się błonnikiem pożyteczne bakterie produkują niezbędne do prawidłowego procesu trawienia fermenty i witaminy grupy B.

Kliknij tu aby dowiedzieć się więcej o korzeniu łopianu.

Trochę więcej o błonniku…

Z powodu katastrofalnego braku błonnika w nasze diecie w pierwszej kolejności cierpi układ pokarmowy powodując:dolegliwości gastryczne,choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy,syndrom drażliwego jelita, kolki,dysbakterioza, kamica żółciowa, zaparcia. W następstwie uszkodzenia procesów syntezy i spalania tłuszczów powstają problemy chorób sercowo-naczyniowych:arterioskleroza,nadciśnienie tętnicze krwi,
hiperlipidemia  (wysoki poziom tłuszczów we krwi) i jej następstwa w postaci zawału,miokardiopati, wylewu. Zaburza się metabolizm, co powoduje:otyłość,cukrzycę, kamicę nerkową.
Podczas  kontaktu z wodą błonnik pęcznieje  i powstaje żelatynowa substancja.
Stymuluje pracę układu jelitowo-żołądkowego , wiąże toksyny i wyprowadza z organizmu.
W układzie jelitowo-żołądkowym  włókna błonnika działają jak szczotka, oczyszczając jelita od zanieczyszczeń. To wspomaga:proces trawienia i normalizuje pracę jelit. Zmniejsza zawartość cholesterolu i cukru we krwi, zapobiega powstawaniu kamieni żółciowych.
Błonnik nie pozwala pokarmom zatrzymywać się w układzie jelitowym co zapobiega rozkładowi i procesom gnicia i zatruciu organizmu toksynami. Błonnik spowalnia procesy przyswajania tłuszczy i węglowodanów, co w pierwszej kolejności odzwierciedla się nie tylko w problemie nadwagi ale wpływa na poziom cukru we krwi. Stwarza warunki dla profilaktyki nowotworu jelita cienkiego i  grubego.
Zabezpiecza szybkie nasycenie.
Ekstrakt korzenia łopianu z błonnikiem jest idealnym nośnikiem bazowym dla ekstraktów roślinnych Biolitu. Produkty posiadające w nazwie określenie GLUKOMIN są przeznaczonych dla cukrzyków ale również dla rozwiązania problemu otyłości i prawidłowej przemianie materii.

Odpowiednie nawodnienie organizmu

Uważa się, że powinniśmy przyjmować dziennie około 2,5 litra wody. Jest to oczywiście dawka uwzględniająca wodę przyjmowaną z pożywieniem. Wypijanie odpowiedniej ilości wody nie tylko zapobiega odwodnieniu, ale także pozwala nerkom na prawidłową pracę i efektywniejsze wydalanie toksyn wraz z moczem. Ten sam mechanizm działa także w przypadku cukru – dzięki odpowiedniemu nawodnieniu nasze nerki i cały organizm efektywniej pracują nad pozbyciem się jego nadmiaru.

 

Ćwiczenia, relaks i dobry sen

Regularne ćwiczenia pomagają zrzucić nadprogramowe kilogramy, ale też sprawiają, że organizm szybciej zużywa znajdującą się we krwi glukozę. Pomagają także zwalczyć insulinooporność.
Ćwiczenia, relaks i odpoczynek znacząco redukują poziom stresu, co bezpośrednio wpływa na poziom cukru we krwi. Gdy jesteśmy zestresowani w naszej krwi wzrasta poziom takich hormonów jak glukagon i kortyzol. Niestety, oba te hormony utrzymują podwyższony poziom cukru we krwi.
Brak snu także wpływa na podwyższony poziom kortyzolu we krwi. Niedosypianie czy spanie o nieregularnych porach może znacząco zaburzać gospodarkę hormonalną i ogólne zdrowie naszego organizmu. Sztuczne, niebieskie światło (emitowane np. przez ekran komputera, znacząco bardziej chłodne niż ciepłe, żółte światło przeciętnej żarówki) zaburza produkcję melatoniny, hormonu snu, co znacząco wpływa na jakość naszego snu. Dobrą praktyką jest niekorzystanie z komputera, telewizora lub smartfona na godzinę przed planowanym pójściem spać i spędzenie tego czasu w niezbyt ostrym świetle o ciepłej barwie. Można oddać się wtedy na przykład czytaniu książki.

Cierpliwość i wytrwałość

Wiele czynników sprawia, że nie udaje nam się wprowadzić naszych postanowień w życie, a nasze próby poprawienia swojego trybu życia okazują się jałowe. Przede wszystkim, starajmy się być dla siebie stanowczy, ale nie zbyt surowi. Nie zadręczajmy się drobnymi błędami. Zastanawiajmy się raczej, jak ich unikać. Wiele osób ma tendencję do poddawania się już po pierwszej złej decyzji żywieniowej. Myślą „skoro już zjadłam ten kawałek czekolady, moja dieta jest już całkowicie nieudana” i przestają kontrolować ilość spożywanych słodyczy. W takich momentach, należy przypomnieć sobie, że jedna mała słabostka nie jest jeszcze końcem świata i nie niweczy wszelkich naszych starań. Jeśli zmiany są dla nas trudne, postarajmy się wprowadzać je stopniowo.
Początki bywają trudne. Dzieje się tak dlatego, że pozytywne praktyki, włączane do naszych codziennych działań nie przychodzą nam naturalnie i bez wysiłku. Jednak z tygodnia na tydzień zauważymy, że stają się naszymi nawykami. Aby postanowienie stało się nawykiem potrzebujemy motywacji i samokontroli. Pomocne może okazać się wydrukowanie sobie planu ćwiczeń czy posiłków, zapisywanie swoich postępów, odhaczanie kolejnych dni na kalendarzu. Aby coś weszło nam w krew potrzebujemy regularności. Jeśli danego dnia jesteśmy na przykład zbyt zmęczeni/chorzy by intensywnie ćwiczyć, lepiej będzie wykonać lekki, skrócony zestaw ćwiczeń niż odpuścić sobie całkowicie. Będzie nam łatwiej utrzymać nawyk regularnego ćwiczenia, niż podejmować trud wdrażania się od nowa.
(miejsce na przekierowanie do informacji dotyczących produktów skierowanych do cukrzyków)

 

Translate »