„Albowiem zastanawianie się nad przyrodą
i przyglądanie się jej to niby jakiś naturalny
pokarm dla naszych dusz i naszych umysłów.”
Cyceron

„Istnieje tylko jedna moc lecznicza,
a jest nią natura.”
Schopenhauer

Bardzo obiecujące perspektywy profilaktyczne i terapeutyczne wiąże się dziś z dwiema nowymi gałęziami medycyny, mało jeszcze znanymi, choć mocno osadzonymi zarówno w tradycji, jak i w nauce. Są to medycyna leśna i zintegrowana. Fundamentalne założenia i kierunki badawcze tych dziedzin przedstawiają Clemens Arvay (2016) oraz Richard Louv (2016).

Pierwszy z nich będący biologiem, zaprezentował naukowe dowody na wspaniałe właściwości i działania zieleni. Pobyt chorych osób w lesie wzmacnia w sposób dający się udowodnić system immunologiczny, atmosfera zieleni i lasu obniża poziom hormonów stresu: kortyzolu i adrenaliny, aktywuje natomiast nerw błędny odpowiadający za spokój człowieka i jego regenerację. Wędrówki po lesie obniżają ciśnienie krwi i uspokajają częstotliwość bicia serca. Terapia leśna pomaga w zwalczaniu cukrzycy typu 2. Jak wynika z badań obszary zalesione to miejsca na Ziemi, gdzie ludzie rzadziej zapadają i umierają na raka niż w obszarach niezalesionych. Arvay (2016) dostarcza także dalszych przykładów leczniczego oddziaływania lasów, a także ogrodów (hortiterapia) i innych terenów zielonych. Przywołuje on również słynne, choć nie w pełni docenione, wyniki badań Rogera Ulricha opublikowane w roku 1984 w czasopiśmie Science. Ulrich dowiódł, iż samo patrzenie przez okno szpitalne na powierzchnie i krajobrazy zielone, przyśpiesza leczenie pacjenta po operacji. Porównał on wracanie do zdrowia pacjentów z widokiem na drzewa i takich, którzy przez swoje okna widzieli wyłącznie ściany domów (zob. Arvay, 2016, s. 123-126).

Louv (2016) pisze natomiast o zespole deficytu natury, niebędącym rozpoznaniem medycznym, choć być może powinien nim być. W ramach medycyny zintegrowanej zaleca się pacjentom kontakt z przyrodą, czyli witaminą N. To właśnie ona może okazać się najskuteczniejszym czynnikiem prozdrowotnym. Andreas Danzer wskazując na efekt biofilii powiedział: „Posiadamy korzenie, a one kategorycznie nie będą rosły w betonie” (cyt. za Arvay, 2016, s. 19). Ta myśl znakomicie ukazuje fundamentalną prawdę o człowieku jako gatunku, dla którego właściwym kierunkiem w dążeniu do zdrowia i pełnej samorealizacji jest właśnie medycyna leśna i zintegrowana.

W zakres szeroko rozumianej terapii zintegrowanej wchodzą: ekoterapia, rozwijanie zainteresowań przyrodniczych jako forma psychokorekcji, kształtowanie prozdrowotnego stylu życia i silnego poczucia koherencji, oddziaływania psychosomatyczne i psychoimmunologiczne wykorzystujące świadomość relacji umysł-ciało, gelotologia – terapia śmiechem, poradnictwo i wsparcie psychologiczne oraz nabywanie kompetencji społecznych umożliwiających kształtowanie pozytywnych interakcji międzyludzkich.

Terapia zintegrowana obejmuje szerokie i wszechstronne oddziaływania na człowieka jako istotę biopsychospołeczną, w szczególności zaś ukierunkowana jest na integrację jednostki ludzkiej z przyrodą. Ważne miejsce przypada więc ekoterapii. Przez ekoterapię należy rozumieć terapeutyczne oddziaływanie środowiska naturalnego. Wskazać można na cztery aspekty ekoterapii. Pierwszy z nich to aspekt organiczny – dostarczanie naszemu organizmowi przez przyrodę środków żywności i środków leczniczych. Dotyczyć więc będzie tzw. żywienia ekologicznego, fitoterapii – leczniczego oddziaływania ziół, zwłaszcza roślin zielarskich i owoców runa leśnego oraz mykoterapii – prozdrowotnego oddziaływania grzybów. Drugim jest aspekt relaksacyjno-energetyzujący. Kontakt z przyrodą wpływa odstresowująco i relaksacyjnie, a równocześnie dostarcza energii i aktywizuje. Szczególne znaczenie ma wpływ postrzegania naturalnej zieleni oraz korzystna dla mózgu ludzkiego jonizacja powietrza (przewaga jonów ujemnych) na terenach zielonych, zwłaszcza w lasach. Aktywność fizyczna na łonie przyrody (np. grzybobranie) stanowi znakomity relaks i dotlenienie mózgu. Trzeci aspekt wiąże się z doznaniami estetycznymi w kontakcie z przyrodą, a przeżycie estetyczne stanowi eustres, czyli stres pozytywny, działa mobilizująco i rozwija duchowo. Warto przytoczyć tu niemieckiego filozofa i estetyka Gernota Bӧhme (2002), który pisze: „Zadaniem ekologicznej estetyki przyrody byłoby przypomnienie, że do zdrowego, by nie powiedzieć: do dobrego życia, konieczne jest doświadczenie otoczenia posiadającego określone jakości estetyczne. Musiałaby ona pokazać, że samopoczucie człowieka jest współokreślane przez zmysłowo-emocjonalne jakości tego otoczenia. Wreszcie musiałaby wciąż na nowo przypominać, że do podstawowych potrzeb życiowych człowieka należy nie tylko ogólna potrzeba pięknego otoczenia, lecz także potrzeba przyrody: czegoś co istnieje samo z siebie i co porusza człowieka przez swoje samodzielne istnienie. Człowiek ma głęboką potrzebę czegoś innego niż on sam. Nie chce żyć w świecie, w którym spotyka tylko siebie” (tamże, s. 78). I wreszcie czwarty aspekt to przeżycie intelektualne związane z poznawaniem przyrody. Fascynacja logiką i harmonią jaka tkwi w przyrodzie zaspokaja w człowieku potrzebę ładu i zrozumiałości świata i daje mu poczucie wynikające z bycia integralną cząstką tego świata.

Zarówno w badaniach naukowych, zwłaszcza medycznych, jak również w szerszej refleksji nad kondycją ludzką, jedno z wiodących pytań brzmiało: dlaczego ludzie chorują? Powstała imponująca wiedza dotycząca etiologii chorób. Aaron Antonovsky (2005) sformułował jednak inne pytanie: dlaczego ludzie są zdrowi? Obserwacje poczynione przez niego, jak również innych badaczy, okazały się intrygujące i poniekąd zaskakujące. W szczególności dotyczyło to osób, które przeżyły obóz koncentracyjny, spędzając w nim niekiedy kilka lat. Nie dość, że przetrwały niewyobrażalnie trudne warunki życiowe, to później dożywały w zdrowiu długich lat życia. Dlaczego byli zdrowi? Czy można wskazać coś wspólnego co ich charakteryzowało?

Uwarunkowania i mechanizmy osiągania zdrowia wyjaśnia model salutogenezy Antonovsky’ego. Model ten stał się przełomem w naukach o zdrowiu. Centralnym pojęciem koncepcji salutogenetycznej jest poczucie koherencji, które składa się z trzech wzajemnie związanych ze sobą komponentów:

  1. Zrozumiałość – odbieranie przez człowieka napływających informacji jako uporządkowanych, ustrukturalizowanych, jasnych i spójnych; dzięki czemu ma on poczucie, że może je pojąć, ocenić, zrozumieć i przewidzieć.
  2. Zaradność – stopień w jakim dostępne zasoby są postrzegane przez człowieka jako wystarczające, aby sprostać wymaganiom stawianym przez otoczenie.
  3. Sensowność – stopień w jakim człowiek czuje, że życie ma sens, że przynajmniej część wymagań, które niesie życie, warte jest wysiłku, poświęcenia i zaangażowania.

Wyniki wielu badań wskazują, że poczucie koherencji wpływa pozytywnie na zdrowie i radzenie sobie ze stresem (Antonovsky, 2005; Woynarowska, 2008). Ekoterapia znakomicie wpisuje się w model salutogenezy, wzmacniając poziom koherencji w zakresie wszystkich komponentów. Bardzo ważne dla odczuwania sensu życia jest poczucie więzi ze środowiskiem przyrodniczym. Ważna okazuje się bliskość terenów cechujących się naturalnością, możliwość obcowania z naturą, biologiczno-klimatyczne działanie lasów, obecność wód, czystego powietrza atmosferycznego, kompozycja krajobrazu (Kopczyński, Skoczylas, 2008). Znaczenie terapeutyczne może mieć także zrozumienie praw rządzących przyrodą, co wzmacnia pierwszy z komponentów poczucia koherencji.

W modelu terapii zintegrowanej dużą wagę przywiązuje się do magicznego słowa klucza: fascynacja. Wiadomo jest, że fascynacja regeneruje nasze siły umysłowe, redukuje stres, zmniejsza odczuwanie bólu, wpływa na psychikę antynowotworowo. Dlatego też rozwijanie zainteresowań przyrodniczych i fascynacja pięknem przyrody i bioróżnorodnością posiada ogromny walor terapeutyczny.

Terapia zintegrowana jest w istocie czymś więcej niż terapią, jest światłem w tunelu, w którym znalazł się człowiek współczesny wskutek rozwoju cywilizacji. Jest drogą wyjścia z kryzysu emocjonalnego i egzystencjalnego.

Literatura:

Antonovsky A., 2005, Rozwikłanie tajemnicy zdrowia, Instytut Psychiatrii i Neurologii, Warszawa.
Arvay C., 2016, Uzdrawiająca moc lasu, Wydawnictwo Vital, Białystok.
Bӧhme G., 2002, Filozofia i estetyka przyrody, Oficyna Naukowa, Warszawa.
Kopczyński K., Skoczylas J., 2008, Krajobraz przyrodniczy i kulturowy. Próba ujęcia interdyscyplinarnego, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Poznań.
Louv R., 2016, Witamina N, Grupa Wydawnicza Relacja, Warszawa.
Woynarowska B., 2008, Edukacja zdrowotna, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa.

Translate »