jelitazdjecieW ciągu ostatnich 30 lat stworzono 100 000 syntetycznych związków chemicznych zagrażających naturze i ludzkiemu życiu. Największym producentem związków chemicznych- pestycydów, herbicydów jest firma Monsanto, która zasłynęła w czasie II wojny światowej produkcją silnie trującej dla zdrowia ludzi i zwierząt – dioksyny pod nazwą defoliant, niszczącej roślinność w lasach gdzie chronili się partyzanci.

Agent Orange – silny defoliant (z ang. czynnik pomarańczowy, środek pomarańczowy, mieszanka pomarańczowa) – oznaczenie wojskowe (USA) preparatu fitotoksycznego stosowanego na masową skalę (ok. 10 mln galonów) podczas wojny w Wietnamie (w latach 1961–1971). Jeden z tęczowych herbicydów.

Środek ten niszczy rośliny szerokolistne, uprawy warzywne, krzewy i drzewa liściaste. Powoduje opadanie liści i usychanie młodych pędów drzew po ok. 3–4 tygodniach. Niższe rośliny obumierają w czasie do kilku dni. Stosuje się dawki 15–50 kg/ha.

Najczęstsze efekty działania toksyczne na organizmy ludzkie, , które się zetknęły z tym defoliantem w czasie wojny wietnamskiej, to charakterystyczne zmiany wyglądu twarzy (szczególnie widoczne u dzieci), także zwiększona podatność na choroby nowotworowe i różnego rodzaju upośledzenia oraz niedorozwój. Badania populacji wystawionych na działania dużej ilości dioksyn wskazują na zwiększone ryzyko zachodzenia różnego typu schorzeń, jak rak czy defekty genetyczne. Efekt długoterminowego działania niskich dawek nie został ustalony.

W latach 80 Dow Chemical i Monsanto w roku 1984 wypłacił amerykańskim weteranom 180 mln dolarów odszkodowania z tytułu trwałego uszczerbku na zdrowiu. Również weterani z Australii, Kanady i Nowej Zelandii otrzymali pozasądowe rekompensaty. W styczniu 2006 Koreański Sąd Apelacyjny przyznał rekompensatę dla około 6800 osób. Niestety, odszkodowań do tej pory nie otrzymał żaden mieszkaniec Wietnamu.

Wśród wielu tysięcy pestycydów należy nadmienić chlordekon – silny pestycyd, środek grzybobójczy, używanym na plantacji bananów na Antylach (Martynika, Gwadelupa), Karaibach jak również we Francji przy uprawie ryżu. Skaża glebę i wodę , przenika do wód gruntowych i jest silnym czynnikiem kancerogennym na organizm człowieka i zwierząt. Skażenie wód gruntowych chlordekonem na Martynice 44 razy przekroczyło normę. Przy używaniu tego pestycydu nie wolno hodować zwierząt. Chordekon przenika i gromadzi się w tkance tłuszczowej, w organizmie ciężarnej kobiety przenika do płodu, powoduje trwałe uszkodzenie i wady wrodzone płodu jak również poronienia. Chlordekon powoduje choroby Alzheimera, Parkinsona, raka prostaty. W ciągu tylko jednego roku na Martynice choroba ta wzrosła 3 krotnie. 25 tysięcy hektarów upraw bananów na Martynice zanieczyszczonych(skażonych) jest chlordekonem. Pestycydy skaziły całą wodę na wyspie. Przez takie działanie niszczy się życie pokoleń. Martynika w tym czasie stała się wielkim cmentarzem.

W USA w 1976r wycofano chlordekon ale we Francji i innych krajach podjęto działania dopiero w 1993r.

W rozporządzeniu (We) Nr 850/2004 Parlamentu europejskiego i rady z dnia

29 kwietnia 2004 r. dotyczącym trwałych zanieczyszczeń organicznych i zmieniającym dyrektywę 79/117/eWG [3] wymieniono jako składniki aktywne stosowane

w środkach ochrony roślin następujące substancje:

– aldrynę,

– chlordan,

– dieldrynę,

– endrynę,

– heptachlor,

– heksachlorobenzen,

– mirek,

– toksafen,

– chlordekon.

– heksabromobifenyl,

Składniki ochrony roślin zawierające wymienione składniki aktywne zostały wycofane z użytkowania, złożone w podziemnych silosach, wykonanych ze studziennych kręgów betonowych z zabetonowanym dnem, tzw. „mogilnikach”, a także, sporadycznie, w innych warunkach (schrony z czasu drugiej wojny światowej, inne budowle podziemne). To środki ochrony roślin są obecnie odpadami, które wciąż zagrażają środowisku, a zatem konieczne jest ich usunięcie.

Zgodnie z krajowym Planem Gospodarki Odpadami 2010 (załącznik [1]) do końca 2010 r. te odpady miały być usunięte i unieszkodliwione.

Problem nawozów sztucznych jest dużo bardziej poważny niż wycofanie z użycia kilku składników „ochrony roślin”.

Dla przykładu: Francja to II pod względem wielkości eksporter żywności w Europie. Dolina Loary kolebka upraw gruntowych: melonów, karczochów, kapusty, buraków, porów. Od 50 lat gleba pod uprawy nawożona jest nawozami sztucznymi, które wyjałowiły ziemię z naturalnej mikrobiologii z dżdżownic(które spulchniały i dotleniały ziemię). Zjawiska zmęczonej gleby i badania dowodzą, iż gleba bez naturalnej flory, w tym bez dżdżownic umiera. Warto podkreślić, iż suma ciężaru wszystkich dżdżownic na świecie jest równa sumie ciężaru reszty zwierząt. To znacząca część ekosystemu. Gleba bez dżdżownic kamienieje, kamienieje w równym stopniu od nawozów sztucznych i ubijania maszynami. Intensywne wykorzystywanie nawozów syntetycznych wypala ziemię na głębokość 4-5 metrów. Ziemia to bogate środowisko, nie martwa natura. Ziemia ma za zadanie karmić roślinność na niej uprawianą by uprawy bogate w sole mineralne , mikroelementy i witaminy odżywiały nasze komórki i utrzymywały w zdrowiu nasz system odpornościowy.

Natomiast 30% ziemi na całym świecie traci urodzajność. Nastąpił kryzys intensywnego rolnictwa, które wprowadzono by zapobiegać problemom głodu na świcie. Dla przykładu w samym tylko Paryżu zjada się 340 ton chleba i ok. 500 ton mięsa rocznie. Intensyfikacja rolnictwa odpowiada za 40% produkcji gazu cieplarnianego do atmosfery , wynikającego z pracy maszyn na polach uprawnych, hodowli bydła na skalę przemysłową. I dzięki Bogu powraca się do naturalnych sposobów upraw. Tylko ile lat potrzeba na przywrócenie naturalnej flory w ziemi by rodziła zdrowe plony. Skamieniała ziemia nie wyda zdrowego plonu, w niej umiera życie.W następstwie zaburzeń ekosystemu życie umiera również w nas . Młode kobiety dziś mają problem z zajściem w ciążę, organizm młodych mężczyzn ma problem z wytworzeniem zdrowych plemników.

Problem intensyfikacji rolnictwa zwłaszcza w krajach dotkniętych głodem ma również podłoże psychoemocjonalne i ekonomiczne. Ludzie tracą życie nie tylko z powodu głodu i chorób. W Indiach w rejonie Pendżabu ziemia jest martwa, zżera ją sól, ziemia wyjałowiała. Nawozy sztuczne wyniszczyły uprawy i glebę. Indie straciły kawałek życia, straciły coś co wyrastało na tej ziemi przez 100 tysięcy lat.

Zielona rewolucja, nawozy sztuczne uchroniły Indie od głodu 50 lat temu, w dzisiejszej dobie, dziesiątkuje ludzkie życie. Ludzie w Indiach zapożyczyli się u sprzedawców pestycydów ale i plony od nich nie były udane i nie mogli spłacić zadłużenia. Traktory, pestycydy, nawozy sztuczne wykończyły glebę i uprawy. Indie opanowała chroniczna zaraza. Za markami nawozów kryją się międzynarodowe koncerny takie jak Monsanto. 25 tysięcy rolników odebrało sobie życie w Indiach z powodu zadłużenia.

Z kolei intensyfikacja upraw i moda na wypromowany przez przemysł spożywczy surowica jakim jest olej palmowy sprawiła, że w Indonezji za 15 lat wytnie się wszystkie drzewa przez uprawę oleju palmowego. Wycięto już ponad milion drzew w tym 300 letnich. W Indonezji bezlitośnie wycina się lasy by zakładać plantacje palm do produkcji oleju palmowego. Palmy są surowcem dla biopaliw. Co 3 lata na świecie znikają lasy tropikalne o powierzchni Polski, przerobione na meble, parkiet.Głównymi odbiorcami są Chiny i Francja. Masowe wycinanie lasów i zmniejszanie ich areału powoduje, że w wyniku naszej działalności zmagazynowany w roślinach węgiel trafia do atmosfery.Rezultat masowego wycinania lasów to pustynnienie terenów i zaburzenie gospodarki wodą .Lasy dostarczają nam żywności, drewna, zapewniają retencję, oczyszczają powietrze, produkują tlen i to wszystko to za darmo.
Konsekwencje mogą być dramatyczne. Wycinając lasy ludzie podcinają gałąź, na której siedzą.

Katastrofalne zarządzanie zasobami przyrody dotyczy również uprawy GMO . W publikacji poniżej przytoczonej ” Ekonomiczne skutki wprowadzenia znakowania progów przypadkowej obecności organizmów modyfikowanych genetycznie w nasionach konwencjonalnych i ekologicznych.

CZYSTOŚĆ NASION: KOSZTY, KORZYŚCI ORAZ STRATEGIE

ZARZĄDZANIA RYZYKIEM W CELU ZACHOWANIA RYNKÓW NASION

WOLNYCH OD ROŚLIN GENETYCZNIE ZMODYFIKOWANYCH

Christoph Then / Matthias Stolze, Bruksela, grudzień 2009t , ukazane są bdania nad czystością upawianycjh na świecie nasion i zagrożeń wynikających z upraw GMO.

„Według Ceddia i Cerezo (2008 r.)

Szacunkowo, mniej niż 10 % nasion kukurydzy wykorzystywanych w UE sprowadza się z krajów spoza UE.

Zanieczyszczenie nasionami genetycznie modyfikowanymi może samoutrwalić i utrzymywać się w uprawianych populacjach przez długie okresy czasu nawet tam, gdzie populacja nasion, z której one pochodzą jest wycofana z rynku. To oznacza, że z biegiem czasu przypadek zanieczyszczenia przez jakieś „dopuszczony” materiał genetycznie modyfikowany może przekształcić się w przypadek zanieczyszczenia przez jakiś „niedopuszczony” materiał genetycznie modyfikowany.

Ponieważ genetycznie modyfikowane rośliny są produktami technicznymi mogącymi ulec nieprzewidzianym procesom lub wykazać niespodziewane braki w ich technologicznej jakości, to musi istnieć skuteczny i wydajny system służący całkowitemu wycofywaniu ich z rynku. W świetle wiedzy jaką mamy o mechanizmach, które mogą przyczynić się do trwałości zanieczyszczeń w uprawach roślin, konieczność realnego wycofania jest silnym argumentem za utrzymaniem czystości nasion na „zerowej” tolerancji. Istnieje techniczna możliwość, że będziemy mogli zobaczyć resztki już nieautoryzowanych genetycznie modyfikowanych form nagromadzonych w zapasach nasion, tworzących nowe kombinacje modyfikowanych genów, które nigdy nie były badane ani zatwierdzone.

Można wskazać już kilka przypadków, w których firma zaprzestała produkcji genetycznie modyfikowanych produktów lub pozbawiono ich autoryzacji. Wśród nich są pomidory FlavrSavr, pasta pomidorowa Zeneca, ziemniaki NewLeaf, len Triffid, kukurydza StarLink oraz kukurydza Bt 176. Powody ich wycofania lub formalnego wyrejestrowania są różnorodne: odrzucenie przez konsumentów, problemy z jakością, potencjalne zagrożenia alergiczne lub potencjalne zagrożenia dla organizmów innych niż docelowe.”

GMO-genetycznie modyfikowane organizmy tworzy się za pomocą technik nie występujących w naturze – przy pomocy tzw. inżynierii genetycznej. Modyfikowany genetycznie gen wprowadza się do genomu rośliny obcego genu wpływającego na właściwości rośliny. I tak np. modyfikowana genetycznie kukurydza jest toksyczna dla gąsienic ale jakie odniesienie ma w przypadku innych zwierząt.

Największym wytwórcą GMO jest koncern Monsanto, obroty którego sięgają 7mld dolarów amerykańskich rocznie. GMO istnieje od ponad 20 lat.Koncern Monsanto produkujący GMO zleca badania nad zawartością swoich produktów firmom zewnętrznym.Jak w tym wypadku można być sędzią i stroną. Za badania płaci Monsanto. Żadne państwo na świecie nie kontroluje badań Monsanto, ani nie zleca badań nad GMO. Eksperci kwestionują badania Monsanto. Objawy na badanych szczurach podczas obserwacji wskazują na zmiany nowotworowe w wątrobie i nerkach szczurów. Zaobserwowano również przyrost wątroby u szczurów. Kłótnie pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami GMO trwają już od wielu lat. Jednym z największych przeciwników GMO jest profesor Gilles-Eric Séralini, którego artykuł opublikowany w 2012 roku , w poważnym czasopiśmie naukowym Food and Chemical Toxicology obiegł cały świat powodując wiele kontrowersji. Należy podkreślić, iż testy badań Monsanto nie trwają dłużej niż 3 miesiące a nie 2 lata jak w przypadku leków. Przez 3 miesiące karmi się modyfikowaną genetycznie kukurydzą tylko 1 gatunek szczurów a nie wiele gatunków jak powinny zakładać badania.

Naukowcy badający GMO ujawnili, iż w przypadku rzepaku wprowadzony zmodyfikowany gen podlega dalszej mutacji i nie bada się jego wpływu. Trudno powiedzieć jak ten gen wpływa na właściwość rośliny i na człowieka. Monsanto uzależnia rolników od upraw . Aby móc uprawiać GMO należy co roku kupować ziarna u producenta. Kto kontroluje produkcję GMO?

W jakich produktach znajduje się GMO?  Instytut naukowo – badawczy z Syberii Biolit podkreśla w swoich badaniach, iż GMO znajduje się nie tylko o produktach sojowych, ale i o jabłkach,czereśniach, kabaczkach, dyniach słowem w owocach i warzywach i ich przetworach, w których nie ma absolutnie robaków.

Należy tu wspomnieć również o hydroponicznych truskawkach o niewyraźnym smaku, o pomidorach, które nie pachną pomidorami, o innych warzywach,które dostępne są przez cały rok dzięki cudownej — technologii hydroponiki, uprawy roślin bez gleby, za to w wodzie z odpowiednimi nawozami chemicznymi. Z tego powodu warzywa już nie posiadają tego energetycznego i odżywczego ładunku, który powinny przekazywać. Są jałowe pod każdym względem. Ten fakt i ta rzeczywistość przekłada na nasze zdrowie.

W tym stanie rzeczy należy podkreślić fakt, iż z kolei z hodowli zwierząt otrzymujemy pasteryzowane albo sterylizowane mleko z istotnie zmniejszoną zawartością pożytecznych tłuszczów. Tylko to mleko jest od krów, które nigdy nie widziały pól, a całe życie aż do uboju stały w hali udojowej mechanicznie otrzymując pożywienie według harmonogramu i antybiotyki według schematu.Często są to pokolenia chorych zwierząt, genetycznie osłabionych poprzez krzyżowanie zwierząt spokrewnionych, antybiotykami i warunkami hodowli. Prócz tego, dla szybkiego wzrostu zwierząt na mięso i dla zwiększenia ilości udoju mleka, stosuje się różnorodne hormony, przez które zwierzęta zapadają na choroby. To jeszcze jedna przyczyna używania antybiotyków w hodowli. Według badań przeprowadzonych w 2011 r. na terenie Niemiec, kurczaki z intensywnej hodowane przemysłowej otrzymywały antybiotyki przez 10 dni z 39 dni hodowli. Antybiotyki, w rzeczy samej, dostarczane są do naszego organizmu przykładowo w 1/20 części od tego, kiedy był on aplikowany postaci preparatu farmaceutycznego zwierzęciu.

Jak bardzo niebezpieczne jest spożywanie takich produktów?

W pierwszej kolejności to odzwierciedla się w systemie immunologicznym, nie wspominając o problemach dysbakteriozy poszczególnych organów i chorobach wątroby związanych z chroniczną intoksykacją.

Rozwija się oporność na antybiotyki.

Genetycznie modyfikowane rośliny pierwszy raz pojawiły sie w Kanadzie w 1996r . Wówczas farmerom wskazano, iż używając takich nasion, będą otrzymywać większe plony i stosować mniej chemikatów. Ale w rzeczywistości wszystko wyszło odwrotnie.

GMO to problem ekonomiczny – gwałtownie wzrosło zapotrzebowanie na chemikaty – dozowanie ich zwiększyło się ponad 15 -krotnie. Wydarzyło się tak dlatego, że GM roślina przyzwyczaja się do chemikatów. Wspaniałe zapylenie pyłkiem ze zmutowanymi genami uprawnych roślin i chwastów prowadzi do pojawienia się «super-odpornych» chwastów – i w następstwie prowadzi do zwiększenia zużycia chemikaliów.

W naszej diecie mamy więc GMO z pestycydami i herbicydami!

Co dalej!

Eksperymentalne badania bezpieczeństwa GMO

Koloradzka stonka doznaje paraliżu, kiedy zjada genetycznie modyfikowany ziemniak. A co dzieje się z ludzkim organizmem. Co z naszym genotypem?

U biedronek, które karmiono mszycą (wyhodowaną na genetycznie modyfikowanym ziemniaku) skróciła się długość życia a w ich organach wykryto patologiczne zmiany. Eksperymenty naukowe prowadzone na myszach i szczurach, о których mówi się, że przeżyją nawet wybuch jądrowy, wykazały, że u tych zwierząt, które karmione były genetycznie modyfikowaną żywnością, samice wydają w miocie mniejszą ilość potomstwa, zmniejsza się masa ciała i masa mózgu.

Badania rosyjskich specjalistów potwierdziły:

Im więcej człowiek spożywa produktów GMO, tym większe jest ryzyko zapadania na :

Złośliwe choroby krwi

Choroby przewodu pokarmowego

Schorzenia alergiczne

Zwiększone ryzyko rozwoju chorób naczyniowo-sercowych.

Spożycie produktów GMO, według danych specjalistów Systemu Zarządzania Jakością wg normy:

Wśród najcięższych następstw spożywania produktów GMO to wrodzone wady rozwojowe u dzieci.

Sztuczne transmitowanie obcych genów znacząco narusza ścisłą regulację genetyczną kontroli normalnej komórki.

Obecnie, ta rozwijająca się nauka jest technicznie niedoskonała. Wiedza o molekule dziedziczności – DNK jest bardzo niewystarczająca.

Przy wszystkich negatywnych wynikach w rezultacie badań eksperymentalnych, szkody wyrządzone przez GMO nie posiadają pełnej bazy dowodowej.

W RF nie wprowadzono upraw i nie uprawia się GMO.

Natomiast istnieje obszerna baza dowodowa szkód wywołanych zanieczyszczeniami wynikającymi z zatrucia środowiska metalami toksycznymi zwłaszcza ludności zamieszkałej w pobliżu rejonów przemysłowych. Żywność, powietrze, woda z tych terenów to główne źródła działania na organizm człowieka. Jak podają badania, nawet minimalne stężenie metali toksycznych w organizmie powoduje zburzenia metaboliczne, zmniejszenie wydolności organizmu, osłabienie procesów immunologicznych, enzymatycznych prowadzących do wielu chorób a nawet śmiertelnych.

I tak dla przykładu Arsen i jego organiczne związki występujące w owocach morza i rybach, glonach, fitoplanktonie ale również w kosmetykach, w konsekwencji w dawkach ponadnormatywnych mogą przyczynić się do nowotworu krtani, skóry, wątroby, oczu oraz białaczki szpikowej. Odkłada się w kościach,paznokciach, skórze, włosach i wątrobie. Kadm towarzyszy w hutnictwie metali nieżelaznych, przy spalaniu węglem, zakaża środowisko naturalne gdzie łączy się z białkami organizmów żywych, zaburzając procesy metaboliczne. Spożywany ponad dopuszczalną dawkę powoduje wszystkie postacie nowotworów, uszkadza nerki i płuca, powoduje deformację kości, anemię. Największy udział w pobraniu tego pierwiastka z atmosfery mają zboża i warzywa. Ołów występuje w środowisku w wyniku produkcji przemysłowej barwników, pestycydów, działalności hut i dostaje się do organizmu z pokarmem, wodą i atmosferą.Na szkodliwe działanie ołowiu szczególnie narażony jest mózg co obserwuje się zwłaszcza u dzieci poprzez:nadpobudliwość, agresję, jednocześnie apatię, otępienie i opóźnienie w rozwoju. Ołów w organizmie powoduje skrócenie czasu życia czerwonych krwinek, zaburzenia układu krwiotwórczego, syntezy hemu i hemoglobiny, niedokrwistość, zaburzenia czynności nerek i układu pokarmowego, uszkodzenie układu nerwowego.Rtęć to metal śmierci. Do środowiska trafia ze źródeł naturalnych lub ścieków, odpadów przemysłowych, spalania węgla. Skaża żywność : ryby, skorupiaki, małże, glony. W organizmie człowieka uszkadza mózg: efektami są ataksja(utrata koordynacji ruchów), halucynacje, problemy z pamięcią, powoduje też utratę wzroku, poczucie smaku,negatywnie wpływa na psychikę. Osadza się w mięśniach, nerkach, systemie nerwowym i mózgu. Z organizmu człowieka wydalana jest powoli.

Jeśli chodzi o wpływ antybiotyków podawanych zwierzętom w intensywnych hodowlach na skalę przemysłową to obserwowany w Polsce wzrost zachorowalności na zespół jelita wrażliwego może być efektem spożywania mięsa kurczaków faszerowanych często bez kontroli i nielegalnie, antybiotykami.

Wiele uwagi poświęca się w dzisiejszych badaniach interakcji leków ze środkami spożywczymi, w których naturalnie występują substancje wykazujące swoiste działanie farmakologiczne.Są to aminy biogenne znajdujące się w serach tj. Camembert, Brie, Cheddar a także w rybach tj. śledzie, tuńczyk, makrela a także w piwie, czerwonym winie, czekoladzie, bananach, awokado.Podawanie leków np. przeciwdepresyjnych , które są inhibitorami monoaminooksydazy (MAO) i jednoczesne spożywanie produktów zawierających te związki wywołuje silne objawy nadciśnienia.

Na szczególną uwagę zasługują dodatki do żywności fosforany, azotany i glutaminiany. Obecnie prowadzone badania dowodzą, iż fosforany wywołują bardzo poważne choroby rozeznawane jako “nowego typu cholesterol“- prowadzą do zatykania się żył a serce ulega uszkodzeniu. Fosforany działają bardzo podstępnie i długofalowo. Wypłukują wapń z kości i przenoszą go do serca a potem do naczyń. Miażdżyca, choroba wieńcowa a także cukrzyca, nadciśnienie, zawał serca to powodują nadmierne ilości fosforanów. Szczególnie niebezpieczne są one dla nerek. Jeśli dojdzie do uszkodzenia tego organu, organizm nie może uwolnić się od trucizny w żaden inny sposób i jest na tę truciznę skazany.
W nerkach kumulują się ogromne ilości tej trucizny i innych, co może w nich powodować coraz większe szkody. Dlatego ważna jest profilaktyka nerek o oczyszczanie. Fosforany znajdują się w Coca -coli, niektórych krakersach , kiełbasach, szynkach, sosach, zupach i makarony błyskawicznego przygotowania a nawet w preparacie w sprzedaży aptecznej wspomagającym pracę serca gdzie są najważniejszym, jeśli chodzi o masę tego preparatu, składnikiem – 32 gramy na 100. Ironicznie nazwa niniejszego preparatu z przypisu tłumacza brzmi: „podwójne serce” –szybko zostanie „halbes Herz ” (połowa serca – przypis tłumacza).
Azotany z kolei występują w znacznych ilościach w środkach spożywczych oraz wodzie. Stosowane do produkcji spożywczej jako substancje dodatkowe. Ich obecność notujemy w warzywach jak: burak, rzodkiewka, brokuły, sałata i innych poprzez intensywność nawożenia azotanowego. Nadmierna kumulacja azotynów w organizmie prowadzi do methameglobinemii co powoduje: sinice, duszność, senność, bóle brzucha, spadek ciśnienia tętniczego krwi, przyśpieszenie czynności serca i zmiany neurologiczne. Zmiany w organizmie dotyczą także funkcjonowania tarczycy i układu nerwowego, niedokrwistość, zaburzenia gospodarki wodno-jelitowej i zaburzenia trawienia. Azotyny przenikają przez łożysko matki uszkadzając płód. Glutaminiany występują jako dodatki do żywności (E621) nadają smak potrawom. Naturalnym glutaminianem jest np. wodorost listownica japońska- cenne źródło jodu lub jego sole występują np. w serze parmezan, pomidory kukurydza, grzyby, kurczak. Organizm traktuje naturalne glutaminiany(kwas glutaminowy i jego sole) tak samo jak syntetyczne odpowieddniki polepszajace smak.Jednak nie jest on tylko przyprawą ale i neuroprzekaźnikiem w ośrodkowym układzie nerwowym – występuje w mózgu, móżdżku i rdzeniu kręgowym. Powoduje napływanie wapnia do wnętrza neuronów, uczestniczy w powstawaniu engramów-śladów pamięciowych. Wywołuje „sztuczny głód“ zakłócając poczucie głodu. Ma wpływ na układ limbiczny i powoduje nadmierne pocenie się, reakcje stresowe, podwyższone ciśnienie krwi, kołatanie serca oraz migreny.Długotrwałe spożywanie powoduje zespół jelita drażliwego oraz nagłą śmierć sercową, ma wpływ na epidemię otyłości wśród dzieci i młodzieży. Powszechność stosowania syntetycznego odpowiednika w połączeniu z jego naturalnym występowaniem powoduje utratę kontroli nad spożywaną ilością żywności.

Należy wspomnieć również o niebezpiecznych dla organizmu człowieka dodatków do żywności jakimi są np.benzoesan sodu (E211) prowadzi do nadmiernej pobudliwości, uszkodzeń hormonu wzrostu, upośledza mitochondria naszych komórek co w konsekwencji może doprowadzić do chorób neurodegeneracyjnych jak choroba Parkinsona, : kwas cytrynowy (E330) stosowany dla wzmocnienia smaku i jako konserwant żywności w większych dawkach uszkadza zęby, prowadzi do próchnicy zwłaszcza u dzieci spożywających  słodycze, lody, napoje owocowe. Wzmaga wchłanianie do krwi metali ciężkich, zwłaszcza ołowiu i aluminium. Nadmierne spożywanie tej substancji prowadzi do choroby nerek i wątroby.

A co z witaminami?

„Witamina” – amina życia,  została wymyślona, oraz wprowadzona przez polskiego biochemika Kazimierza Funka w 1912 r.

Witaminy są dostarczane do organizmu wraz z pożywieniem – przede wszystkim pochodzenia roślinnego ale część z nich jest produkowana przez tzw. „dobrą” florę bakteryjną jelit. Powstają w roślinach w procesie biosyntezy pod wpływem światła słonecznego. W komórkach roślin występują w postaci wysoko zorganizowanych i optymalnych do wykorzystania form  – tzw. prowitamin. Witaminy pochodzenia naturalnego są łatwo przyswajalne dla człowieka, ponieważ ich wchłanianie jest ułatwione przez występujące w roślinach niezbędne sole mineralne, składniki białkowe pełniące rolę nosicieli witamin lub tłuszcze zapewniające przyswajanie wielu z nich (tzw. witamin tłuszczowych).

W publikacji z 2016r. B. Hołysta „Bezpieczeństwo gatunku ludzkiego” wskazuje się na badania, które stwierdzają, że tylko kompleksy naturalnych substancji bioaktywnych wykazują całościowy holistyczny efekt inny niż pojedyncze składniki kompleksu. Czyli wyodrębnienie z kompleksu naturalnych substancji występujących w przyrodzie tylko tylko jednego elementu i przypisanie mu cech działania całego kompleksu jest nadużyciem. Przykład może stanowić witamina A, która jest kompleksem kliku lub kilkunastu składników z klasy karotenoidów.Badania statystyczne wykazały, że wyodrębnienie z niego tylko beta-karotenu (tzw. Prowitaminy A) i podanie go jako witamina A prowadzi do statystycznie zwiększonej śmiertelności ogólnej, spowodowanej przyczynami sercowo-naczyniowymi a nawet rakiem płuc. W podsumowaniu: syntetyczne witaminy wyodrębnione z naturalnego kompleksu przeciwutleniaczy wykazują katastrofalne konsekwencje dla organizmu. Natomiast wyniki badań epidemiologicznych wykazują jak wiele korzyści przyniesie dieta bogata w warzywa i owoce- w naturalne witaminy z czystych ekologicznie terenów. I tych witamin nie da się przedawkować pod żadną postacią. Nasz organizm to mądry twór, układ samoregulujący, sam wysyła nam sygnały do wsparcia i pomocy w naprawie uszkodzonych obszarów, tylko czy potrafimy na nie odpowiednio szybko zareagować. Czy posiadamy choć skrawek wiedzy by mu pomóc.

Każdy sygnał o stanie zapalnym jest skutkiem wadliwej pracy naszego sytemu trawiennego. Tu właśnie leży przyczyna początku niedoboru immunologicznego. Wobec tak katastrofalnego stanu ekosystemu, zatrucia gleby, wody i powietrza co też odbija się na jakości spożywanych produktów i do tego z często przetworzonych nic nie wartych surowców, zakłócenie procesów wchłaniania, procesów mikroekologii naszego organizmu jest nieuniknione. Reakcja łańcuchowa procesów zapalnych w tym stanie rzeczy powoduje narastające objawy wymagające ingerencji różnych specjalistów. Ale to oddzielny temat „rzeka”…. Pokarm w jelicie, wobec braku prawidłowej mikroflory gnije, a toksyczne produkty, wchłaniając się będą powodowały samozatrucie. A mikroflora  naszego organizmu często jest nieprawidłowa z powodu  permanentnych niedoborów zdrowej żywności w tym zdrowego błonnika, wody, powietrza. Rosyjski doktor nauk medycznych A.P. Chaczatrjan zaznaczył: ” Człowiek podobny do drzewa, tylko jego korzenie znajdują się wewnątrz organizmu, w jelitach. Od tego jakie „nawozy” się tu dostają, jak my „o nie” zadbamy, zależeć będzie, czy będzie kwitnące, czy chore, czy uschnięte liście będzie miał cały organizm, całe drzewo. Żadnemu sadownikowi nie przyjdzie do głowy reanimować usychające liście- najpierw troszczy się o korzenie, użyźniając glebę”. Medycyna akademicka częstokroć leczy i stara się naprawiać ” liście” a nie „ukorzenioną” przyczynę zachorowania.

Leczenie każdej choroby należy rozpocząć od skutecznego zaprowadzenia porządku z naszymi jelitami, usprawnieniem sytemu trawienia i wchłaniania pokarmów, oczyszczania organizmu z toksyn, skutków ubocznych złej przemiany materii i metali ciężkich. Inaczej skazani jesteśmy na ślepą uliczkę.

Rosyjscy naukowcy opracowali formułę na bazie korzenia łopianu majowego skutecznie niwelującą stany zapalne przewodu pokarmowego. Substancje aktywne produktu na bazie ekstraktu korzenia łopianu majowego pod nazwą Toksidont-maj likwidują skutki uboczne wieloletnich zaniedbań żywieniowych i zanieczyszczeń układu pokarmowego i krwi. O oczyszczaniu organizmu z toksyn  czytaj  więcej- Toksidont -maj, Nasiona łopianu, Florenta.

Kliknij, aby dowiedzieć się więcej...
Florenta – ekstrakt wodny pąków jodły syberyjskiej: – Dzięki zawartości fitoncydów skutecznie likwiduje bakterie, wirusy i grzyby przy stosowaniu do wewnątrz jak i na zewnątrz. – Zawiera potężną dawkę przeciwutleniaczy w postaci polifenoli, zmniejszając stany zapalne i alergiczne. – Naturalne fitosteroidy wspomagają szybką adaptację organizmu do zwiększonego wysiłku fizycznego i treningu wyczynowego. – Hamuje aktywność enzymów odpowiedzialnych za proces starzenia komórek. -Wpływa na zachowanie zdrowych kości i zębów. – Wpływa na zachowanie zdrowego układu nerwowego i prawidłową ostrość widzenia. -Chroni przed promieniowaniem jonizującym i redukuje skutki uboczne chemio i radioterapii, – Działa radioprotekcyjnie -chroni organizm przed skutkami promieniowania z telefonów komórkowych i techniki IT. – Łatwo przyswajalne kompleksy cennych pierwiastków, zwłaszcza żelaza, chronią przed anemią. – Wspomaga kontrolę poziomu glukozy we krwi. FLORENTA stanowi ekstrakt wodny z igieł i pąków jodły białej z zachodniej Syberii i Ałtaju. Wyciągi z jodły białej są tradycyjnie stosowane w Europie, Europie Wschodniej i Azji. Jodła wpływa na zachowanie zdrowych kości i zębów, poprzez mineralizację i zachowanie prawidłowej gęstości tkanki kostnej. Przyczynia się do zachowania odporności organizmu przeciw bakteriom chorobotwórczym; ostrości widzenia i zdrowych wydolnych płuc. Zawartość składników wykazujących efekt fizjologiczny w dziennej porcji produktu (15 ml): – ekstrakt wodny z jodły białej. Składniki: niskozatężony wyciąg płynny z jodły białej (Abies pectinata DER 6,2:1). Zawartość suchej masy 0,2%. Zalecane spożycie: trzy miarki produktu rozpuścić w 100ml letniej wody. Sporządzony roztwór spożywać 3 krotnie w ciągu dnia w równych podzielonych porcjach do posiłku. Uwaga: Produkt przeznaczony dla dorosłych. Spożywanie produktu jest niewskazane w okresie ciąży i karmienia. Suplement diety nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej i zbilansowanej diety oraz nie zastąpi zdrowego trybu życia. Przechowywać w suchym miejscu, w temperaturze pokojowej, w sposób niedostępny dla małych dzieci. Producent: BIOLIT Sp. z o.o., al. Uniwersytecka 3, 634055 Tomsk, Federacja Rosyjska Dystrybutor na terenie RP: BIOLIT Europe., Sp. z o.o., ul. Jodłowa 8, 41-506 Chorzów Należy spożyć przed końcem: data i nr partii na spodzie opakowania. Zawiera 100% naturalnego produktu z czystego ekologicznie Ałtaju. Wodny ekstrakt jodły syberyjskiej o nazwie Florenta, to jedyny unikalny produkt w skali całej Europy, został opracowany przez naukowo-badawczą firmę produkcyjną Biolit z zachodniej Syberii. Technologia wytwarzania ekstraktu Florenta z zachowaniem maksymalnej ilości aktywnych składników i ich cennych właściwości została opatentowana przez producenta, firmę BIOLIT. Po raz pierwszy na rynek polski i europejski, wodny ekstrakt jodły syberyjskiej Florenta wprowadza firma Biolit Europe, przekazując Wam uniwersalnego doktora. Historia leczenia wielu dolegliwości wodnym ekstraktem jodły syberyjskiej ma uzasadnienie w ponad 200 letniej tradycji jej stosowania na Syberii i Ałtaju a w dzisiejszej dobie te cenne właściwości jodły syberyjskiej dodatkowo poparte są badaniami Syberyjskiego Państwowego Uniwersytetu Medycznego. Dlaczego Florenta podnosi odporność we wszystkich obszarach? Udowodniony został ścisły związek pomiędzy działaniem centralnego układu nerwowego i układu immunologicznego (odpornościowego), w którym ważną rolę odgrywają ośrodki podkorowe. Podstawowym zadaniem układu immunologicznego i hormonalnego jest wyszukiwanie i niszczenie obcych, chorych komórek, wirusów i bakterii. Sygnały z centrum układu immunologicznego docierają do szeregu hormonów centralnego ukłdu nerwowego i ta synergia działania wpływa na proces mobilizacji sił układu odpornościowego. Praca naszego organizmu w tym układu immunologicznego rozpoczyna się od komórki, która zawiera wszystko, co niezbędne do prawidłowego przebiegu czynności fizjologicznych. Dlatego prawidłowe odżywianie naszych komórek, ma globalny wpływ na funkcjonowanie naszego układu odpornościowego i nerwowego. Florenta – ekstrakt jodły syberyjskiej zawiera substancje czynne, które oddziaływują już na poziomie komórkowym. Do nich należą ecdysterony (naturalne fitohormony), które wpływają na regulację wielu procesów w organizmie na poziomie molekularnym, posiadają silne przeciwzapalne i adoptogenne działanie. Najczęstszą przyczyną nieprawidłowej funkcji milionów komórek budujących nasze organy i cały organizm, prowadzących do zmian chorobowych, są chroniczne niedobory niezbędnych składników odżywczych takich jak: witaminy, minerały, pierwiastki śladowe, aminokwasy ale w formie łatwo przyswajalnej, naturalnej, pochodzenia roślinnego i z czystych ekologicznie terenów. Jodła syberyjska występuje w rejonach Syberii i Ałtaju na dziewiczych terenach o krystalicznie czystym powietrzu w warunkach wolnych od zanieczyszczeń przemysłowych, dlatego otrzymywane z niej substancje zasługują na miano w pełni ekologicznego produktu. Młode pędy jodły syberyjskiej zawierają polifenole, fitoncydy makro- i mikroelementy (calcium, cynk, żelazo, srebro, selen). Związki te uzupełniają niedobory witamin i mikroelementów, dodają sił witalnych, łagodzą stany zapalne, działają odtruwająco, redukują toksyny, pomagając usuwać je z organizmu. Fitoncydy to naturalne antybiotyki, należą do związków, które bardzo skutecznie likwidują bakterie, wirusy i grzyby. Działają aktywizująco i adoptogennie oraz chronią organizm przed promieniowaniem jonizującym (praca z IT), redukują skutki uboczne chemio i radioterapii. Stanowią pełnowartościową alternatywę dla antybiotyków i sulfonamidów. Fitoncydy w znacznym stopniu mogą przyczyniać się do zmiany składu mikroflory w atmosferze i glebie, czyniąc ją wolną od patogennej, skażonej flory. Przez wieki to dobroczynne działanie biologicznie aktywnych substancji jodły syberyjskiej pozwalało mieszkańcom Syberii utrzymać zdrowie w doskonałej kondycji. Największe osiągnięcia nad badaniem fitoncydów uzyskał rosyjski badacz, profesor biologii – Borys P. Tokin, który w latach 40 upowszechnił ich termin i definicję. Natomiast ulubionym środkiem leczniczym znanego chirurga i anatoma rosyjskiego Nikołaja Iwanowicza Pirogowa był balsamiczny środek pozyskiwany z jodły syberyjskiej, który zwłaszcza podczas wojny turecko-rosyjskiej w latach 1887-88 ratował żołnierzom życie po ciężkich operacjach i amputacjach. Jodła syberyjska posiada niezwykłą siłę i jest sprzymierzeńcem człowieka w walce z różnymi chorobami. Obecnie opublikowano około 200 prac naukowców rosyjskich dotyczących właściwości prozdrowotnych jodły syberyjskiej i 30 opracowań naukowych zagranicznych. Czy wiesz, że: Florenta – ekstrakt jodły syberyjskiej, jest źródłem niezbędnych substancji czynnych odbudowujących formułę krwi, dlatego na Syberii jest uznawana za uniwersalnego doktora. Cenne właściwości jodły syberyjskiej wynikają z unikalnego, bogatego składu biologicznie aktywnych substancji: Wodorozpuszczalne kompleksy cennych dla organizmu pierwiastków: żelaza i miedzi. Kwercetyna – flawonol: zawartość w koncentrowanym ekstrakcie wynosi nie mniej niż 6,0mg%. Hamuje aktywność enzymów odpowiedzialnych za proces starzenia skóry, obniża stężenie cholesterolu i lipidów we krwi, zmniejsza skutki napromieniowania, hamuje rozwój niektórych nowotworów, ochrania miąższ wątroby. Poprawia krążenie krwi, zapobiega miażdżycy, obniża poziom glukozy we krwi. Hamuje proces zlepiania się krwinek, działając przeciwzakrzepowo. Powstrzymuje stany zapalne i wysięki okołonaczyniowe. Działa przeciwhistaminowo. Usprawnia pracę serca, działając na nie ochronnie. Polifenole: zawartość w koncentrowanym ekstrakcie wynosi nie mniej niż 20mg%. Polifenole działają głównie przeciwutleniająco i przerywają reakcje łańcuchowe tworzenia się wolnych rodników, działają również przeciwhistaminowo, zmniejszając reakcje alergiczne, hamują reprodukcję wirusów, chronią układ krążenia i zapobiegają chorobom wieku starczego. Fitosteroidy jodły syberyjskiej (ecdysterony): strukturalne elementy tworzące steroidowe hormony, strukturalnie zbliżone do witaminy grupy D, kwasy żółciowe i tkanki błon komórkowych. Stymulują system odpornościowy do ochrony organizmu przed patogenami. Zawartość fitosteroidów w ekstrakcie z jodły syberyjskiej stanowi więcej niż 5%. D – pantenol: aktywny związek jodły syberyjskiej poprawiający kontrolę poziomu glukozy we krwi. Ekstrakt jodły syberyjskiej Florenta rekomendowany jest przez Moskiewski Państwowy Uniwersytet Produkcji Spożywczej i Federalną Agencję Biomedyczną RF, osobom w podeszłym wieku, uczniom, sportowcom, rekonwalescentom, osobom obarczonym dużym wysiłkiem fizycznym przy wykonywaniu pracy w niebezpiecznych warunkach i pracujących z techniką IT. Florenta Ekstrakt jodły syberyjskiej prezentacja Jak wynika z najnowszego raportu o jakości powietrza Europejskiej Agencji Środowiska, który został opublikowany w grudniu 2015r., powietrze w Polsce należy do najbrudniejszych w Unii Europejskiej. Polska jest absolutnym liderem w emisji rakotwórczego benzo(a)pirenu, nawet na tle innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Europejska Agencja Środowiska szacuje, że z powodu zapylenia powietrza co roku przedwcześnie umiera aż 432 tys. mieszkańców UE. Dlatego, chociażby z tego względu ważna jest suplementacja naturalnymi wartościowymi, substancjami z czystych ekologicznie terenów, z udokumentowaną historią badań i oddziaływań na organizm ludzki. Ekstrakty firmy Biolit pozyskiwane z naturalnych przyswajalnych biokompleksów osadzonych na naturalnym nośniku – tkankach roślinnych, wzbogacają nasz organizm w drogocenne związki, których samodzielnie nasz ustrój nie może wyprodukować, odżywiają prawidłowo nasze komórki, stymulując je do prawidłowej pracy i wspomagają organizm w walce z zanieczyszczeniem substancjami toksycznymi. Ponadto produkty Biolitu nie ulegają trendom do promowania modnych, uniwersalnych substancji, ale bazują na zdrowej tradycji syberyjskiej, 25 letnich doświadczeniach naukowych, badaniach klinicznych oddziaływań gotowych produktów na organizm człowieka. Specyfika procesu technologicznego firmy Biolit, pozwala na uzyskanie maksymalnej ilości aktywnych składników z zachowaniem ich cennych właściwości. W ślad za badaniami naukowymi ustalającymi etiologię chorób wiedza wysoko wykwalifikowanych rosysjkich naukowców, współpracowników wiodących medycznych uczelni RF i Syberyjskiego Państwowego Uniwersytetu Medycznego jest wdrażaną do produkcji przez specjalistów firmy Biolit. Należy podkreślić i restrykcyjne normy dotyczące badań substancji czynnych stosowanych do produkcji suplementów i wprowadzanie do obrotu na terenie RF, są znacznie wyższe niż w krajach UE.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej...
Często rośliny o cennych dla organizmu ludzkiego właściwościach z braku świadomości i przekazu tradycji, traktuje się jak natrętne chwasty. Tak też w niepamięć odszedł jakże pospolity i zwyczajny, a jednak niezwykły łopian większy, zwany w Polsce powszechnie jako „rzep” lub „dziad”. Należy on do rodziny astrowatych, a przyroda obdarzyła łopian cennymi prozdrowotnymi właściwościami. Korzeń łopianu posiada unikatowy skład: olejek eteryczny, tłuszcze roślinne z zawartością kwasów tłuszczowych nasyconych, polisacharydy – inulina (do 45%), kwas kawowy i chlorogenowy, kwas fenolowy (o silnym działaniu przeciwutleniającym), związki garbnikowe, związki goryczkowe oraz śluz. Korzeń łopianu bogaty jest w witaminy (witamina C, rutyna, karotenoidy). Łopian zawiera sole mineralne, makro- i mikroelementy: cynk, żelazo, tytan, bor, wanad. W wyciągach korzenia łopianu obecne są substancje białkowe (do 12%), lignany (arktyna), metaloenzym urykaza, który uczestniczy w rozpuszczaniu soli kwasu moczowego w dnie moczanowej. Dojrzałe owoce łatwo przyczepiają się do odzieży i do sierści zwierząt, co ułatwia rozsiewanie rośliny. Chińczycy łopian nazywają niubangiem i niegdyś uprawiany był jako warzywo, z kolei w Japonii nazywają go gobo i jest tam traktowany jak warzywo, podawane po uprzednim pieczeniu lub smażeniu. W Polsce na Podlasiu, spożywano młode, gotowane korzenie łopianu, a młode ogonki liściowe kiszono jak ogórki, zaś w RF zwłaszcza na Syberii i Ałtaju, ze względu na poważne walory lecznicze, stosowano go w leczeniu wielu schorzeń jako środek odtruwający organizm i czyszczący krew. Sprzyja temu działanie napotne remedium diaphoreticum, które przejawia Arctium lappa oraz gatunki pokrewne. Pomocny jest w leczeniu uzależnień od opoidów. Przyspiesza gojenie się owrzodzeń w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy. Poprzez zawartość lignanów działa on także przeciwcukrzycowo. Stabilizuje glikogen wątroby. Międzynarodowe badania naukowe wykazały, że łopian większy bogaty jest w lignany, które obecne są we wszystkich częściach rośliny. Związki te odpowiedzialne są za wielokierunkową aktywność surowców. Do najważniejszych przedstawicieli tej grupy związków zaliczana jest arktygenina- wystepująca w liściach, owocach, nasionach i korzeniach łopianu, arktyina- występująca w liściach, owocach, korzeniach, trachelogenina – występująca w owocach, lappaol F występujący w owocach, korzeniach, nasionach i diarktygenina występująca w owocach, korzeniach i nasionach łopianu. Działanie przeciwzapalne łopianu polega na hamowaniu indukowanej formy syntezy tlenku azotu (i NOS), na aktywności prozapalnych cytokin, aktywacji enzymów przeciwutleniających i wymiataniu wolnych rodników. Na szczególną uwagę zasługuje aktywność jaką na tym polu wykazują lappaol F, diarktygenina i arktygenina. Przebieg różnych chorób, takich jak artretyzm, choroby autoimmunologiczne czy przewlekłe stany zapalne związany jest z nadmierną produkcją tlenku azotu przez i NOS. Aktywne biologicznie lignany wykazują obiecujące działanie przeciwnowotworowe, polegające na indukowaniu zaprogramowanej śmierci komórki (apoptozy) na liniach komórek nowotworowych oraz hamowaniu rozwoju guza, poprzez zmniejszenie jego tolerancji na niedobór glukozy. Nadal trwają badania polegające na wspólnym stosowaniu lignanów jako substancji o dużym potencjale terapeutycznym i leków przeciwnowotworowych (doxorubicyny) wobec linii komórek nowotworowych nie reagujących na inne leki. Natomiast w naukowych badaniach i w międzynarodowej publikacji naukowej The Longwood Herbal Task Force (http://www.mcp.edu/herbal/default.htm) and The Center for Holistic Pediatric Education and Research podpisanej przez Kathi J. Kemper, łopian większy również oceniony został ze względu na wyodrębnioną arktygeninę jako środek przeciwmutagenny hamujący wzrost komórek rakowych. Zaznaczono też, że substancje zawarte w łopianie większym hamują aktywność wirusa Epsteina Barra. Dzięki zawartości lignanów łopian większy wykazuje cytostatyczną aktywność przeciwutleniająca. Lignany regulują gospodarkę hormonalną, zwłaszcza gospodarkę hormonalną kobiet. Dzisiaj, w oparciu o obecną wiedzę fitoterapeutyczną, łopian większy stosuje się wewnętrznie w nieżytach przewodu pokarmowego, zaburzeniach wydzielania żółci oraz w stanach zapalnych w obrębie dróg moczowych, którym często towarzyszy skąpomocz. Wskazaniem do stosowania są też niektóre zaburzenia przemiany materii, towarzyszące zwykle okresowi pokwitania. Najczęściej jednak właściwości terapeutyczne łopianu wykorzystywane są do leczenia rozmaitych ropnych chorób skórnych, zwłaszcza stanów przewlekłych, takich jak wyprysk, świąd, trądzik czy czyraczność, gdzie skuteczność wpływu wyciągów z korzenia łopianu większego przebadana również została przez dr hab. med. Romualda Maleszkę – kierownika Katedry i Kliniki Chorób Skórnych i Wenerycznych, PAM w Szczecinie i opisana w publikacji „Praktyczne zastosowanie leków ziołowych w dermatologii”. Zastosowanie suplementów diety pochodzenia roślinnego we wspomagającej terapii wielu schorzeń staje się z każdym dniem coraz bardziej aktualne. Ta tendencja rozwoju farmakologii związana jest przede wszystkim z praktycznym zapotrzebowaniem związanym z ochroną naszego zdrowia. Szerokie zastosowanie w praktyce onkologicznej w RF znajdują w szczególności preparaty lecznicze pochodzenia roślinnego. Zalety stosowania preparatów roślinnych polegają na delikatnym działaniu, małej toksyczności i rzadkim indukowaniu reakcji alergicznych, co jest bardzo ważne w przypadku schorzeń, które wymagają długiego okresu leczenia. Korzeń łopianu oficjalnie zaliczany jest jako surowiec leczniczy i rekomendowany jest w praktyce leczniczej jako środek o charakterze diuretycznym. W tradycji zielarstwa zarówno liście jak i korzeń łopianu był wykorzystywany jako środek moczopędny, napotny, przeciwpatogenny, oczyszczający krew i działający przeciwzapalnie. W jednym z eksperymentów prowadzonych przez Instytut Naukowo- Badawczy w Tomsku – Instytut Chemii Syberyjskiego Oddziału Rosyjskiej Akademii Nauk, wykazano przeciwwrzodowe i adoptogenne działanie ekstraktu korzenia łopianu wielkiego (majowego). Uwagę Instytutu do badań nad właściwościami korzenia łopianu wielkiego zwróciły tradycje stosowania substancji czynnych z korzenia łopianu w medycynie ludowej jak również opracowania autorów zagranicznych i jego zastosowanie dla leczenia schorzeń onkologicznych. W eksperymentalnych badania na myszach opisanych w pracach zagranicznych naukowców, a dotyczących przeciwnowotworowych właściwości korzenia łopianu większego udowodniono działanie alkoholowego i dichlormetanowego ekstraktu. Instytut Naukowo- Badawczy Biolit w Tomsku poddał badaniom klinicznym wodny ekstrakt korzenia łopianu majowego. Podczas badań ustalono, iż koncentrowany sok z korzenia łopianu majowego z zachodniej Syberii, posiada działanie cytostatyczne, zapobiegające nie tylko namnażaniu się komórek nowotworowych ale apoptyczną aktywnością – (genetycznie programowaną śmiercią komórek). W związku z powyższym podczas badań wyodrębniono i zidentyfikowano substancje aktywne z korzenia łopianu majowego wpływające na zahamowanie procesów nowotworowych. Jedną z nich jest kwas asparaginowy, który w analizie wyników badań wodnego ekstraktu korzenia łopianu wykazuje przeciwnowotworową i przeciwprzerzutową aktywność. Kwas asparaginowy (od łacińskiego Acidum asparticum), lub asparagina to organiczny związek chemiczny z grupy aminokwasów białkowych (o charakterze kwasowym). Jest jednym z 22 aminokwasów budujących białka, endogenny, może być więc syntetyzowany w organizmie ludzkim. Bierze udział w wielu procesach fizjologicznych, uczestniczy między innymi w glukoneogenezie, syntezie puryn i mocznika, pełni też funkcje neuroprzekaźnika. Kwas l- asparaginowy występuje w pokarmach zawierających białka (soi , mięsie-wołowina, rybach- halibut, avokado, bobie, fasoli, jajach, a także w pietruszce, kokoryczce wielokwiatowej wpływającej prozdrowotnie na: nerwice, hiperglikemię, nadciśnienie, kołatanie serca), a także w suplementach aminokwasowych i w wielu preparatach mineralnych najłatwiej przyswajalnych przez organizm (jako np. asparaginian magnezu, czy asparaginian cynku). Ponieważ wysoki poziom asparaginy nie jest specyficzny dla wielu roślin, skłoniło to firmę Biolit do przeprowadzenia standaryzacji surowego korzenia łopianu, przeznaczonego do wytwarzania biologicznie czynnych kompleksów. Nowości naukowe. Po raz pierwszy, to właśnie naukowcy z Instytutu Naukowo- Badawczego Biolit z zachodniej Syberii dokonali fitochemicznej analizy porównawczej łopianu w badaniach korzeni dziko rosnących i uprawianych w zachodniej Syberii, wykazując ich równoważność. Ze stężonego wodnego wyciągu z korzenia łopianu większego po raz pierwszy został wyizolowany i zidentyfikowany monamidu kwasu asparaginowego – beta-asparaginy. W badaniach udowodniono działanie przeciwnowotworowe zawartości beta-asparaginy. Jest udowodnione, że stężony wodny wyciąg z korzenia łopianu i wyizolowany kwas -asparaginowy jest nietoksyczny. W porównaniu z badaniami prowadzonymi w Japoni nad syntetycznie otrzymywanym kwasem asparaginowym i jego wpływie na leczenie nowotworu czerniaka, gruczolaka, nowotworu płuc a kwasem asaraginowym -beta-asparaginą pozyskiwaną z korzenia łopianu majowego w wodnym ekstrakcie różnice są istotne w hamowaniu rozwoju namnażania komórek nowotworowych i przerzutów ze wskazaniem, że najbardziej wyraźne zahamowanie wzrostu komórkowego zapewnia naturalny L-asparaginowy uzyskany z ekstraktu z korzenia łopianu, (http://www.bioliteurope.pl/wp-content/uploads/2015/11/ badania-korzenia-lopianu.pdf). W w/w prowadzonych badaniach ważne było ilościowe i jakościowe oznaczenie asparaginy wyodrębnionej z korzenia łopianu wielkiego, uprawianego lub dziko rosnącego w zachodniej Syberii. Dynamika akumulacji asparaginy w korzeniach łopianu wielkiego uzależniona jest od uprawy surowca, fazy i miejsca zbioru. Analiza danych Instytutu Naukowo-Badawczego Biolit pozwala na stwierdzenie, że akumulacja asparaginy występuje pod koniec pierwszego roku procesu wegetacji rośliny. Największą zawartość asparaginy znajduje się w roślinach uprawianych. Drugi rok wegetacji łopianu większego charakteryzuje się szybkim spadkiem zawartości asparaginy, a 5 miesięcy później zawartość asparaginy zmniejsza się o więcej niż 6 razy. Dlatego korzenie uprawianego łopianu większego zaleca się poddawać obróbce do produkcji w pierwszym miesiącu drugiego roku wegetacji roślin. Na podstawie wyników opracowanynych badań Instytutu Naukowo-Badawczego Biolit dotyczących właściwości „świeżego korzenia łopianu” ustalano ilościowe parametry zawartości (wilgotność, popiół, zanieczyszczenia), a także sposoby określania autentyczności surowców opartych na cechach zewnętrznych i mikroskopowych. Warto zaznaczyć, iż w tradycyjnej medycynie chińskiej łopian większy używany jest w terapii cukrzycy. W wyniku badań przeprowadzonych przez Syberyjski Instytut Medyczny w Tomsku ustalono, że przyjmowanie dużych ilości nasion łopianu daje dobre efekty hipoglikemiczne u osób ze stwierdzoną cukrzyca typu II, natomiast ekstrakt korzenia łopianu wraz z błonnikiem, ma podobne działanie jak sekwestranty kwasów żółciowych, które nie są wchłaniane do krwiobiegu, zmniejszają zawartość cholesterolu i cukru we krwi, zapobiega tworzeniu kamieni żółciowych, reguluje pracę przewodu jelitowo-żołądkowego. Błonnik korzenia łopianu znacząco wpływa na procesy trawienia, zmniejszania przyswajania tłuszczy i węglowodanów co zapobiega nie tylko nadwadze ale na poziom cukru we krwi. Błonnik korzenia łopianu jest także pożytkowany przez zdrowe dla nas bakterie znajdujace się w naszym jelicie. Odżywiające się błonnikiem pożyteczne bakterie produkują niezbędne do prawidłowego procesu trawienia fermenty i witaminy grupy B. Za działanie przeciwcukrzycowe odpowiedzialny jest kwas arktygenowy (arctigenic acid), który wpływa na zwiększenie wydzielania insuliny przez trzustkę, co jest procesem zaburzonym w przypadku cukrzycy. W publikacji Mutschler E. i współautorzy „Farmakologia i toksykologia”, Wyd. MedPharm Polska, Wrocław 2016, ogłoszono, iż w korzeniu łopianu wykryto substancję β -Sitosterol, co uzasadnia jego stosowanie w przypadku przerostu gruczołu krokowego. β-Sitosterol jest podstawowym składnikiem mieszanki fitosteroli, które są stosowane w leczeniu przerostu prostaty. Inne z kolei badania wskazują na aktywność pochodnych sitosterolu, obecnych w korzeniu i nasionach łopianu większego, obniżających poziom cukru poprzez uruchomienie mechanizmów opóźniających wchłanianie glukozy i obniżenie hiperglikemii po posiłkowej. W poszukiwaniu uniwersalnych leków natura jest niezbędnym elementem do nieodkrytych jeszcze rozwiązań w leczeniu wielu schorzeń. Wiele roślin coraz częściej wraca do łask dzięki udokumentowanym badaniom naukowym, poszerzającym wiedzę i potwierdzającym zasadność stosowania przez stulecia w lecznictwie tradycyjnym w Europie i Azji. Tak też sprawa ma się, ze zwykłym, ale jakże niezwykłym „dziadem”- Arcticum lappa.

czlowiek-jest-tym-co-je

Od dobrej kondycji jelit zależy kondycja całego układu immunologicznego jak również Twój piękny zdrowy wygląd(włosy, skóra, paznokcie, stawy, kości ), kondycja psychiczna i fizyczna.

Jesteśmy tym co jemy!

Jak żyć w obliczu powyższej wiedzy i ogólnoświatowej katastrofy ekologicznej?

Szanujmy człowieka, glebę,wodę,  klimat !

Wprowadzajmy różnorodność naturalnych upraw, która ratuje skażenie roślin. Rośliny wzajemnie się uzupełniają i wzajemnie leczą!

Wspomagajmy system odpornościowy organizmu! Oczyszczajmy jelita, wątrobę, nerki  i pozostałe obszary tylko naturalnymi substancjami pozyskanymi z upraw i terenów ekologicznych o udokumentowanej skuteczności, które z pełną bazą doświadczeń przekazuje Wam Wasz Biolit!

Translate »